Nadchodząca zabójcza funkcja Bluetooth ma nową nazwę
Następna generacja Bluetooth nabiera rozpędu po powolnym starcie, a jedną z jej najfajniejszych funkcji jest zmiana nazwy.
„Auracast broadcast audio" to nowa marka udostępniania dźwięku przez Bluetooth, kluczowa funkcja standardu Bluetooth LE Audio nowej generacji, która umożliwia zarówno osobiste udostępnianie przez Bluetooth, jak i „oparte na lokalizacji” nadawanie i odbiór dźwięku.
Wyjaśniając rebranding, rzecznik Bluetooth SIG powiedział, że oryginalna nazwa „Bluetooth Audio Sharing” była „mniej skuteczna” w wyrażaniu „publicznych przypadków użycia” tej funkcji, takich jak stadiony, audytoria i inne obiekty na dużą skalę, jak np. a także fakt, że „użytkownicy końcowi” są „odbiorcami tego doświadczenia”.
„Mamy nadzieję, że rebraand pomoże uniknąć zamieszania na rynku, które mogła spowodować nazwa skoncentrowana na nadajniku” – powiedział przedstawiciel.
Auracast obejmuje jedną z najciekawszych nowych funkcji LE Audio: zdolność nadajnika Bluetooth do jednoczesnego nadawania do nieograniczonej liczby urządzeń Bluetooth.
Zastosowania Auracast obejmują udostępnianie strumienia Bluetooth w telefonie znajomemu (funkcja, która powinna brzmieć znajomo dla użytkowników Apple AirPods, chociaż Apple robi to przy użyciu własnej zastrzeżonej metody) do scenariuszy na dużą skalę, takich jak cała publiczność może aby dostroić się do transmisji Bluetooth na stadionie, kinie, sali konferencyjnej lub terminalu lotniska.
Korzystanie z funkcji Auracast będzie oczywiście wymagać sprzętu obsługującego Auracast, zarówno po stronie nadawczej, jak i odbiorczej.
Po raz pierwszy ogłoszony przez Bluetooth SIG (Special Interest Group) w 2020 roku na targach CES, standard Bluetooth LE Audio oferuje kilka innych funkcji oprócz dźwięku transmisji Auracast.
Na początek dostępny jest nowy, wydajniejszy kodek audio LC3, który zapewnia lepszą jakość dźwięku w porównaniu z obecnym kodekiem SBC przy wykorzystaniu tej samej przepustowości.
Kolejną funkcją Bluetooth LE Audio jest multi-streaming, który pozwoli na wiele strumieni audio między urządzeniami Bluetooth. Oznacza to, że telefony będą wreszcie mogły łączyć się z prawdziwymi bezprzewodowymi wkładkami dousznymi jako para; w tej chwili obecne urządzenia Bluetooth mogą łączyć się tylko z jedną wkładką douszną, która z kolei łączy się z drugim pączkiem. To nieporęczne, podatne na opóźnienia rozwiązanie.
Bluetooth SIG mówi, że szczegółowo określi specyfikacje techniczne dla Auracast „w ciągu najbliższych kilku miesięcy”.
W komunikacie prasowym dyrektorzy z Google, Xiaomi i firmy zajmującej się konsultacjami bezprzewodowymi WiFore zobowiązali się do wsparcia Aurocast, podczas gdy najnowsza wersja beta Androida 13 oferuje pełne wsparcie dla Bluetooth LE Audio, w tym jego funkcji transmisji audio.
Jeśli chodzi o rzeczywiste produkty Auracast, grupa ma nadzieję, że „kilka produktów konsumenckich szybko pojawi się na rynku, a następnie wzrośnie, gdy zbliżamy się do końca roku i sezonu świątecznego” – powiedział rzecznik Bluetooth.