Recenzja Sony LinkBuds: Te otwarte słuchawki douszne nie są niesamowite
Na pierwszy rzut oka
Ocena eksperta
Zalety
- Wyjątkowy fason z odkrytymi plecami
- Dostrojony do czystego wokalu
- Doskonałe oprogramowanie
Cons
- Niezgrabny krój
- Krótki czas pracy na baterii
- Problemy z kontrolą
- Niskie odtwarzanie muzyki
Nasz werdykt
Otwarta konstrukcja Sony LinkBuds oferuje naprawdę wyjątkowe wrażenia z wieloma korzyściami, ale dłuższa lista zastrzeżeń sprawia, że trudno je polecić większości ludzi na rynku wkładek dousznych.
Najlepsze ceny dzisiaj: Sony LinkBuds (model WF-L900)
158,00 $
Bezpłatny
179,99 USD
Bezpłatny
Miłośnicy słuchawek nausznych, tacy jak ja, znają słuchawki otwarte; otwarte słuchawki douszne, takie jak Sony LinkBuds, to inna sprawa. Oba rodzaje słuchawek umożliwiają swobodne miksowanie dźwięków ze świata zewnętrznego z dowolną muzyką, której słuchasz, zapewniając lepszą świadomość sytuacyjną, gdy jesteś poza domem.
Sony osiągnęło to dzięki LinkBuds, projektując część wkładki dousznej, która znajduje się nad twoim kanałem, tak aby była okrągła z wyciętym otworem – wyglądają jak pączki siedzące w twoim uchu. To nie jest pierwsza próba Sony w zakresie sterownika opartego na pierścieniu, ale jest to pierwsza, którą firma mocno wepchnęła do głównego nurtu. LinkBuds sprzedaje za 179,99 USD i zawiera kilka przekonujących powodów, dla których warto je rozważyć. Sony poradziło sobie z wieloma rzeczami z LinkBuds i naprawdę miło spędziłem z nimi czas, ale jest zbyt wiele drobnych dokuczliwych problemów, które powstrzymują mnie przed polecaniem ich bez zastrzeżeń.
Sony LinkBuds mają stosunkowo wyjątkową konstrukcję z otwartym tyłem.
Adama Patricka Murraya/IDG
Dlaczego otwarte wkładki douszne?
Zanim zagłębię się w szczegóły samych Sony LinkBuds, chcę odpowiedzieć na pytanie, które wielu z was może mieć: dlaczego ktoś miałby chcieć projekt z otwartą tylną częścią? Większość popularnych wkładek dousznych – na przykład Apple AirPods Pro i Samsung GalaxyBuds 2 – ma zamknięte „zamknięte" wrażenia, ale istnieje wiele powodów, dla których otwarta konstrukcja może być korzystna. Właściwie wolę otwartą konstrukcję, zwłaszcza gdy Jestem poza domem Pozwala to na znacznie większą świadomość sytuacyjną i zapewnia bezpieczeństwo w czasach, gdy muszę być bardziej świadomy odgłosów zbliżającego się ruchu ulicznego lub ogłoszeń w systemie nagłośnieniowym na lotnisku lub dworcu kolejowym.
I oczywiście pozwala mi rozmawiać z kimś bez martwienia się o wyciąganie wkładki dousznej, aby w pełni usłyszeć, co mówi. Jasne, większość wkładek dousznych ma jakiś elektroniczny tryb przekazywania, który wykorzystuje wbudowane mikrofony do miksowania dźwięku otoczenia z tym, czego słuchasz. I to może brzmieć prawie naturalnie, ale to po prostu nie jest to samo doświadczenie. Nic nie zbliżyło się do fizycznego przejścia, które otrzymujesz dzięki LinkBuds. Powinienem zauważyć, że LinkBuds blokują trochę dochodzącego hałasu, więc nie jest to całkowicie przejrzyste wrażenia słuchowe, ale powiedziałbym, że pozwala około 90 procentom naturalnego dźwięku przejść bez zmian.
Inna główna zaleta otwartej konstrukcji – scena dźwiękowa – przemawia do audiofilów. Ogólnie rzecz biorąc, scena dźwiękowa pomaga dostrzec lokalizację, rozmiar i odległość wytwarzanego dźwięku. Podczas noszenia wkładek dousznych i słuchawek dosłownie przylegają one do uszu, ale każdy model zapewnia inne wrażenie „sceny” tego, czego słuchasz. Otwarta konstrukcja pozwala na szerszą inscenizację. Osobiście nie lubię czuć, że głośniki są w moim uchu i bardzo wolę czuć, że dźwięk miesza się z całym otoczeniem. Niektórzy mogą to uznać za wadę, ja uważam to za zaletę. Wybór słuchawek z otwartym tyłem jest zatem bardzo osobisty.
W przeciwieństwie do większości słuchawek dousznych, LinkBuds pozwalają dźwiękom z zewnątrz dotrzeć do Twoich uszu i mieszać się z muzyką.
Adama Patricka Murraya/IDG
Sprzęt i projekt LinkBuds
Zacznijmy od bardzo unikalnych funkcji sprzętowych LinkBuds. Każda mała wkładka douszna składa się z dwóch części: bulwiastego segmentu mieszczącego elementy elektroniczne, w tym baterię i mikrofon, oraz segmentu w kształcie pączka, w którym znajduje się sterownik. Po włożeniu do ucha, pierścień napędowy znajduje się nad kanałem słuchowym, a segment bulwiasty jest umieszczany w większym, zagłębionym obszarze ucha zewnętrznego (dokładniej w małżowinie jalnej). Jest zaklinowany przez silikonowy pierścień, który naciąga bulwiasty obszar wkładki dousznej i naciska na górną część małżowiny usznej. Aby dopasować je do różnych rozmiarów uszu, firma Sony oferuje kilka zestawów silikonowych pierścieni, z których każdy ma przedłużkę o innym rozmiarze. Użyłem średniego rozmiaru, ale otrzymasz dwa rozmiary w każdym kierunku, w sumie 5.
To dziwnie ukształtowany i dziwnie dopasowany system w porównaniu ze standardowymi wkładkami dousznymi. Przez pierwsze dwa tygodnie moich testów faktycznie nosiłem duże silikonowe pierścienie, ale wkrótce zauważyłem, że bulwiasty segment zaczyna wystawać bardziej, niż się spodziewałem. Kiedy przełączyłem się na pierścień średniej wielkości, słuchawki pozostały na swoim miejscu, jednocześnie wywierając mniejszy nacisk na moje uszy. Moja żona była bardzo podekscytowana możliwością wypróbowania LinkBuds, ale szybko się rozczarowała, ponieważ wkładki douszne po prostu nie pasowały wygodnie do jej bardzo małych uszu, nawet bez przymocowanego silikonowego pierścienia. Kształty uszu są tak różnorodne, że naprawdę trudno jest polecić LinkBuds bez zastrzeżenia, że po prostu możesz nie znaleźć idealnego dopasowania.
Biznesowa część słuchawek Sony LinkBud mieści się w przewodzie słuchowym, podczas gdy reszta urządzenia spoczywa na wewnętrznej stronie ucha zewnętrznego.
Adama Patricka Murraya/IDG
Wytwarzająca dźwięk połowa słuchawek Linkbuds jest niewielka, ale ogólny rozmiar wkładek dousznych jest porównywalny z innymi słuchawkami dousznymi, w tym Samsung Galaxy Buds i OnePlus Buds Pro. Jednak w przeciwieństwie do tych innych słuchawek, LinkBuds nie działają w dziale baterii, prawdopodobnie ze względu na ich dziwny kształt, który nie pozostawia dużo miejsca na baterię. Sony twierdzi, że same wkładki douszne powinny wytrzymać 5,5 godziny, z dodatkowymi 12 godzinami zapewnionymi przez etui ładujące. Ale pomyślałem sobie: „Słaba bateria w obudowie?!” częściej niż z jakąkolwiek inną wkładką douszną, którą wypróbowałem. Sama obudowa jest jedną z najmniejszych, jakie widziałem, więc chętnie zamieniłbym większą na większą baterię. Jeszcze jedna drobna uwaga na temat etui: doceniam dobry przedmiot typu fidget, a bawienie się zatrzaskiem obudowy LinkBuds nie sprawiało mi zbytniej radości.
Sony oferuje doskonałe oprogramowanie do słuchawek
Oprogramowanie Headphones Connect firmy Sony jest niezmiennie doskonałe, zapewniając szereg opcji dostosowywania w łatwym w obsłudze interfejsie. Od czasu mojej recenzji słuchawek nausznych WH-1000XM4 firma Sony dodała śledzenie aktywności, przydatną funkcję – szczególnie dla recenzenta takiego jak ja. Znajdziesz tu również prosty 5-pasmowy korektor z ustawieniami, ustawienie wstrzymywania odtwarzania po wyjęciu wkładek dousznych, automatyczne wyłączanie i wiele więcej. LinkBuds obsługują 360 Reality Audio firmy Sony, DSEE (próbkowanie AI firmy Sony) i funkcję Speak-to-Chat (która wstrzymuje muzykę, gdy zaczynasz mówić). Dodają one nowe sposoby cieszenia się muzyką, ale odkryłem, że są one niczym więcej niż sztuczkami, które tak naprawdę nie dodają dużej wartości.
Oprogramowanie Headphones Connect firmy Sony jest pełne funkcji, ale nie wszystkie z nich znacznie poprawiają wrażenia podczas słuchania muzyki.
Adama Patricka Murraya/IDG
Oprócz typowych, konfigurowalnych elementów sterujących dotknięciem, które mogą uruchamiać wszystko, od Asystenta Google, do odtwarzania i wstrzymywania, LinkBuds mają nową opcję szerokiego obszaru, która jest domyślnie włączona. Po włączeniu funkcji Wide Area Tap wkładki douszne wykrywają stukanie przed uchem, na przykład w górną szczękę i kość policzkową, co działa w połączeniu z stukaniem właściwej wkładki dousznej. To zabawny pomysł i zadziałał całkiem dobrze – tak bardzo, że nigdy nie skończyło się na stukaniu samej wkładki dousznej. Niestety działa zbyt dobrze. Niemal każdego dnia podczas jedzenia rejestrowano stuknięcie – może mam naprawdę mocne szczęki lub bardzo pustą głowę; w każdym razie było to naprawdę irytujące. Co więcej, muszę naciskać wkładki douszne, aby umieścić je z powrotem na miejscu, co niestety aktywuje asystenta (domyślnie) w 50 procentach przypadków.
Jakość dźwięku i połączeń Sony LinkBuds
Więc po całej tej rozmowie o unikalnym projekcie, jak brzmią LinkBuds? Cóż, faktycznie brzmią całkiem naturalnie. Jak wspomniałem wcześniej, konstrukcja z otwartym tyłem zapewnia świetną scenę dźwiękową, co pomaga w rozmieszczeniu i separacji oprzyrządowania. Nie jest tak dalekosiężny, jak osobiście lubię z puszek nausznych, ale jest o wiele lepszy niż większość słuchawek dousznych i fałszywego oprogramowania do dźwięku przestrzennego. Jednak muzycznie nie mogłem znaleźć wiele do kochania podczas korzystania z LinkBuds. To, czego im najczęściej brakuje, to uderzenie z niższej półki, kolejna cecha otwartego tyłu. W tych maleńkich przetwornikach po prostu nie ma wystarczającej ilości, aby przesunąć częstotliwości basowe, a ponieważ nie są one zamknięte, nie ma narastania basów; z natury słuchawki otwarte zawsze będą miały z tym problem. Co bardziej zaskakujące, Napotkałem również na brak klarowności najwyższych częstotliwości – częstotliwości, które zapewniają krystalicznie czystą definicję instrumentów – i napompowane średnie tony. Poprawianie ustawień EQ w aplikacji Headphones Connect pomogło to zrekompensować, ale tak naprawdę był to tylko plaster; Nigdy nie mogłem dojść do dźwięku, który mi się podobał.
Sony LinkBuds są dostarczane z silikonowymi pierścieniami w pięciu rozmiarach, dzięki czemu znajdziesz odpowiednie dopasowanie.
Adama Patricka Murraya/IDG
Słuchając na przykład klasycznego utworu Led Zeppelin „Stairway to Heaven”, gitara akustyczna Jimmy’ego Page’a zawiera bardzo delikatne szarpanie i brzdąkanie, które po prostu nie są wyraźnie widoczne na LinkBuds. Oprzyrządowanie jest, po prostu nie jest łatwe do wyłowienia, a niuanse są zagubione. Ten sam problem pojawia się podczas „So What” Milesa Davisa. Subtelne kliknięcia w hi-hat, szczotka na werblu, pociągnięcia na basie po prostu nie ożywają. Praca fortepianu i rogi są ładne i wyraźne w tej średnicy i są przesuwane do przodu w miksie, ale to sprawia, że te elementy wyróżniają się bardziej niż powinny.
Z drugiej strony, we współpracy DJ Snake’a i Lil Jona „Turn Down for What” brakuje całego dudnienia i pchnięcia, którego szukam w tym utworze. Uderzenie basu jest obecne, ale kończy się wrażeniem, że nie ma kontynuacji i po prostu nie satysfakcjonuje. „NO Bounce” Big Freedii wypada równie płasko; średni zakres jest bardzo zajęty i po prostu nie ma żadnego niskiego końca, który napędza rytm do przodu, co skutkuje bardzo niechlujnym renderowaniem.
Mógłbym kontynuować przykłady z moich testów odsłuchowych, ale myślę, że rozumiesz, o co chodzi. Tam, gdzie LinkBuds wyróżniają się – dzięki dostrojeniu i otwartej konstrukcji – znajdują się nagrania mówione. Co tydzień słucham godzin podcastów, a między tym a audiobookami stwierdziłem, że te wkładki douszne to idealne połączenie dzięki wzmocnieniu średnicy i bardziej naturalnej scenie dźwiękowej. Ta cecha sprawia również, że rozmowy telefoniczne brzmią świetnie, a osobę po drugiej stronie słyszałem z fantastyczną wyrazistością i prezencją. To było prawie tak, jakby byli ze mną w pokoju. Z drugiej strony jakość mikrofonów LinkBud nie była niczym, o czym można by pisać do domu, ponieważ jest bardzo podatna na szum wiatru, ale z pewnością nie jest to unikalne dla tych wkładek dousznych.
Sony LinkBuds w bardzo małym etui ładującym. Większa obudowa byłaby mile widziana, gdyby oznaczała większą baterię.
Adama Patricka Murraya/IDG
Dolna opinia o Sony LinkBuds
Jeśli chodzi o porady dotyczące zakupów, moja rekomendacja LinkBuds zawiera mnóstwo zastrzeżeń. Chociaż lubiłem ich używać, zdaję sobie sprawę, że nie ma wielu ludzi takich jak ja, którzy jednocześnie cenią konstrukcje słuchawek z otwartym tyłem i słuchają ton podcastów. A przy cenie 180 USD spodziewałem się wyższej jakości muzyki z tych wkładek dousznych i chciałbym, żeby dopasowanie nie było tak skrzypiące.






