All-streaming ESPN byłby „ostateczną ofertą dla fanów”, mówi dyrektor generalny Disneya
Dyrektor generalny Disneya, Bob Chapek, najwyraźniej wyobraża sobie przyszłość ESPN z transmisją strumieniową, nawet jeśli jego własna przyszłość w House of Mouse jest mniej pewna.
„To będzie najlepsza oferta dla fanów" — rozmyślał Chapek podczas środowej rozmowy o zarobkach. „To spodoba się superfanom, którzy naprawdę kochają sport, i myślę, że nie ma nikogo oprócz ESPN, kto mógłby szczerze to zrobić. Nie mamy zbyt wiele szczegółów, jeśli chodzi o strukturę, ale wierzymy, że sport jest tak potężny — w rzeczywistości w ostatnim kwartale 46 z 50 najczęściej oglądanych programów w telewizji liniowej to były programy sportowe”.
Na razie usługa przesyłania strumieniowego ESPN + pozostaje samodzielną ofertą za 6,99 USD miesięcznie, która dostarcza tylko niektóre, a nie wszystkie treści w bardziej znanej podstawowej sieci kablowej ESPN.
Ale chociaż Chapek nie wspomniał o konkretnym harmonogramie (w takiej czy innej formie) transmisji ESPN, nie pozostawił wątpliwości, że jest coraz bliżej.
Warto również zauważyć dryf niektórych kluczowych wydarzeń z sieci kablowej ESPN do usługi przesyłania strumieniowego ESPN+, w szczególności przeniesienie meczu NFL – Denver Broncos vs. Jacksonville Jaguars 30 października w Londynie – po raz pierwszy za paywallem ESPN+.
Sport nieuchronnie stałby się transmisyjnym przeciąganiem liny między Amazon, Apple, Peacock, Warner Brothers Discovery, Paramount + i kimkolwiek innym z wystarczającymi finansami. ESPN + ma 22,3 miliona subskrybentów, o milion więcej niż w poprzednim kwartale, ale Disney nagle traci pieniądze na streamingu, znanym również jako direct-to-consumer lub DTC w branży. Odnotował stratę w wysokości 887 mln USD w tym kwartale, w porównaniu z 290 mln USD rok temu. Disney stracił blisko 1,5 miliarda dolarów w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku podatkowego.
Chapek, którego reakcja na prawo Florydy „Don’t Say Gay” i późniejsze pobicie przez gubernatora Rona DeSantisa podsyciły spekulacje, że Disney może go zastąpić, nie jest pierwszym dyrektorem generalnym Disneya, który popchnął ESPN w kierunku transmisji strumieniowej. Bob Iger w 2015 roku przewidział, że minie co najmniej pięć lat.
„Jesteśmy bardzo świadomi naszej zdolności do bardziej agresywnego wejścia w obszar DTC ESPN” – powiedział. „A więc to, co robimy, jest jakby postawieniem jednej stopy na doku, jeśli wolisz, i jedną nogą na łodzi w tej chwili. Ale wiemy, że w pewnym momencie, kiedy będzie to dobre dla naszych akcjonariuszy, będziemy mogli w pełni przejść do oferty ESPN DTC.