W przyszłości możemy kontrolować nasze inteligentne domy za pomocą samych oczu
Czasami sterowanie głosowe po prostu nie wystarcza. Powiedzmy, że możesz włączyć klimatyzację, przyciemnić światła i ustawić listę odtwarzania Eda Sheerana lub Dua Lipa, mając tylko oczy i lekki ruch nadgarstka.
Może kiedyś. Naukowcy z Carnegie Mellon University w Pittsburghu opracowali narzędzie do śledzenia wzroku o nazwie EyeMU, które pozwala użytkownikom kontrolować aplikacje na smartfony – w tym usługi przesyłania strumieniowego muzyki – za pomocą oczu i prostych gestów. Ekran dotykowy nie jest potrzebny.
Grupa Future Interfaces, będąca częścią szkolnego Instytutu Interakcji Człowiek-Komputer, połączyła predyktor wzroku z czujnikami ruchu smartfona, aby umożliwić wydawanie poleceń. Na przykład: spójrz na powiadomienie, aby je zablokować, a następnie przesuń telefon w lewo, aby je odrzucić, lub w prawo, aby odpowiedzieć. Możesz też przybliżyć telefon, aby powiększyć obraz, lub oddalić, aby wyłączyć kontrolę wzroku. A to pozostawia jedną rękę wolną do innych zadań, takich jak popijanie latte.
Adaptacja Google, bezpłatna aplikacja o nazwie Look to Speak, która niedawno pojawiła się w reklamie Oscarów, to technologia przeznaczona wyłącznie dla oczu, opracowana dla osób niepełnosprawnych. Wypróbuj aplikację na Androida, a przekonasz się, jak proste ruchy ręką EyeMU mogą mieć znaczenie.
„Duże firmy technologiczne, takie jak Google i Apple, zbliżyły się do przewidywania spojrzenia", mówi Chris Harrison, dyrektor Future Interfaces Group, „ale samo patrzenie na coś nie wystarczy. Prawdziwą innowacją w tym projekcie jest dodanie drugiej modalności, takiej jak machanie telefonem w lewo lub w prawo, w połączeniu z przewidywaniem spojrzenia. To właśnie czyni tę funkcję tak potężną. Z perspektywy czasu wydaje się to tak oczywiste”.
Uzyskanie analizy spojrzenia i przewidywania w celu dokładnego sterowania smartfonem było nieuchwytne. Andy Kong, starszy student informatyki Carnegie Mellon, napisał program jako alternatywę dla komercyjnych technologii śledzenia wzroku, który wykorzystuje kamerę laptopa do śledzenia oczu użytkownika, które następnie kontrolują ruch kursora na ekranie. To okazało się fundamentem EyeMU.
„Obecne telefony reagują tylko wtedy, gdy o coś poprosimy, czy to za pomocą mowy, stuknięć czy kliknięć przycisków”, mówi Kong. „Jeśli telefon jest obecnie powszechnie używany, wyobraź sobie, o ile bardziej przydatne byłoby, gdybyśmy mogli przewidzieć, czego chce użytkownik, analizując spojrzenie lub inne dane biometryczne”.