PlayOn — najlepszy DVR do przesyłania strumieniowego — właśnie stał się dużo droższy
Dla pewnego rodzaju przecinaka do kabli PlayOn zawsze był nieocenionym narzędziem.
Dzięki oprogramowaniu stacjonarnemu PlayOn możesz nagrywać programy telewizyjne z serwisów streamingowych, takich jak Netflix, Amazon Prime, Disney+ i HBO Max, umożliwiając oglądanie ich nawet po wygaśnięciu subskrypcji lub przeniesieniu do innej usługi. Zasadniczo jest to DVR dla usług przesyłania strumieniowego, które nie mają własnych wbudowanych funkcji nagrywania.
Ale na początku tego miesiąca deweloper PlayOn, MediaMall, po cichu dokonał poważnej zmiany: firma wycofuje swoje obecne oprogramowanie komputerowe i zastępuje je usługą opartą na subskrypcji o nazwie PlayOn Home. Podczas gdy PlayOn Desktop nadal działa w chwili pisania tego tekstu, jego możliwości nagrywania zaczną się z czasem załamywać, a program w ogóle nie będzie działał w systemie Windows 11.
Chociaż zmiana może być konieczna dla działalności MediaMall, pozostawia użytkowników, którzy zapłacili za dożywotnie licencje PlayOn, a dodatkowo komplikuje kwestię nagrywania programów do oglądania na własnych warunkach.
Wyjaśnienie PlayOn DVR
Do początku tego miesiąca PlayOn oferował dwie wersje swojej usługi DVR:
PlayOn Desktop to aplikacja systemu Windows, która ładuje filmy w ukrytej przeglądarce internetowej, po cichu nagrywając je na dysk twardy komputera. Był dostępny przy jednorazowym zakupie – oficjalnie 70 USD, ale często ze zniżką – i pozwalał na nieograniczone nagrania.
PlayOn Cloud to internetowa wersja usługi, która nie wymaga komputera z systemem Windows. Użytkownicy ustawiają w kolejce nagrania ze swojego telefonu lub komputera, a PlayOn nagrywa je na własnych serwerach przed udostępnieniem ich do pobrania. Każde nagranie kosztuje jeden „kredyt" dla rozdzielczości do 720p — lub trzy kredyty dla 1080p — w cenie około 0,15 USD za kredyt.
W obu przypadkach otrzymujesz pliki wideo .MP4, które możesz traktować w dowolny sposób. Przydaje się to w kilku sytuacjach:
- Ciągły dostęp do filmu lub programu po opuszczeniu usługi przesyłania strumieniowego.
- Gromadzenie zapasów filmów lub programów, a następnie oglądanie ich po wygaśnięciu subskrypcji.
- Zapisywanie filmów do oglądania w trybie offline bez żadnych ograniczeń czasowych.
- Pobieranie filmów z wyprzedzeniem, aby uniknąć buforowania.
- Używanie serwera Plex lub Channels DVR do scentralizowania oglądania telewizji w jednej aplikacji.
Jareda Newmana / IDG
Oprogramowanie PlayOn pozwala zaplanować nagrywanie poza godzinami szczytu, kiedy przepustowość jest mniejsza.
Pamiętaj, że usługi transmisji strumieniowej telewizji na żywo, takie jak YouTube TV i Hulu + Live TV, mają wbudowane własne usługi DVR. A ponieważ inne usługi, takie jak Netflix, są z natury dostępne na żądanie, możesz nie potrzebować funkcji DVR, aby z nimi współpracować .
Mimo to PlayOn przemawia do zaawansowanych użytkowników, którzy chcą mieć większą kontrolę nad swoim telewizorem, a PlayOn Desktop był szczególnie przydatny, ponieważ nie ponosił żadnych bieżących kosztów poza początkową ceną.
Śmierć PlayOn Desktop
Chociaż PlayOn Cloud nie znika, PlayOn Desktop otrzymał ostateczną aktualizację oprogramowania 7 października i nie można go już kupić. W jego miejsce jest nowy program Windows o nazwie PlayOn Home, który wymaga abonamentu w wysokości 5 USD miesięcznie lub 40 USD rocznie, ale jest funkcjonalnie podobny do starego oprogramowania komputerowego.
Powód zmiany jest częściowo techniczny. Tracy Burman, COO MediaMall, powiedziała w e-mailu, że Windows 11 wprowadza poważną zmianę w sposobie integracji przeglądarki Microsoft Edge. To z kolei zmusiło firmę do reorganizacji całego procesu przechwytywania.
Ale firma wykorzystuje również reorganizację, aby liczyć się z niezrównoważonym modelem biznesowym. Możliwości nagrywania PlayOn mogą się zepsuć za każdym razem, gdy usługa przesyłania strumieniowego wprowadza zmiany na swoich stronach internetowych, więc oprogramowanie wymaga ciągłej konserwacji, aby zachować funkcjonalność. W zeszłym roku MediaMall przestał dodawać nowe funkcje do swojej wersji na komputery i kierował użytkowników w stronę PlayOn Cloud; wydaje się, że problemy z systemem Windows 11 były ostatnią kroplą w utrzymaniu działania oprogramowania komputerowego.
Jareda Newmana / IDG
W ostatnich latach PlayOn pchnął użytkowników w stronę wersji Cloud, która umożliwia planowanie nagrań z telefonu i pobieranie ich na inne urządzenia.
Burman nawiązał do tego w e-mailu, mówiąc, że „nie było możliwe opracowanie i utrzymanie tej nowej i ulepszonej wersji PlayOn bez ciągłych inwestycji ze strony naszych klientów”.
Rezultat jest taki, że MediaMall ma motywację do ponownego inwestowania w oprogramowanie dla komputerów stacjonarnych. Właśnie dodała nowe źródła treści — w tym Discovery + i Acorn — a jej aplikacje na iOS i Androida wkrótce będą obsługiwać przesyłanie wideo z komputerów z systemem Windows do odtwarzaczy strumieniowych. (Tylko nie oczekuj obsługi 1080p na pulpicie w obie strony; Burman mówi, że prawie żaden domowy komputer nie ma wymaganej mocy obliczeniowej, biorąc pod uwagę sposób działania systemu nagrywania PlayOn).
Ograniczone alternatywy
Nic z tego nie jest pocieszeniem dla klientów PlayOn, którzy kupili licencje „na całe życie”. Chociaż mogą teraz wykupić trzymiesięczne okresy próbne na PlayOn Home – lub więcej, w zależności od tego, kiedy kupili oprogramowanie – stare oprogramowanie PlayOn na komputer stacjonarny ostatecznie stanie się bezwartościowe, ponieważ jego możliwości nagrywania pogorszą się. Wiadomości nie zostały dobrze przyjęte na stronie Reddit PlayOn, gdzie post z ogłoszeniem zawiera teraz setki głównie gniewnych komentarzy.
Nie znając zawiłości działalności PlayOn, myślę, że MediaMall mógł zrobić więcej, aby udobruchać tych użytkowników. Może zaoferować im na przykład długoterminowe rabaty na PlayOn Home lub dłuższy pas startowy wsparcia dla PlayOn Desktop.
Ale firma może również uznać, że alternatywy są ograniczone. Programy do pobierania wideo, takie jak AnyStream i StreamFab, są znacznie droższe, a dożywotnia usługa kosztuje odpowiednio 260 euro i 240 dolarów. Działają też w zupełnie inny sposób, pobierając filmy bezpośrednio ze swoich stron źródłowych, zamiast nagrywać transmisje wideo na żywo. Zastanawiam się, czy te usługi, które mają mniej niż dwa lata, wytrzymałyby kontrolę firmy medialnej, tak jak PlayOn przez 13 lat istnienia.
Zamiast opuszczać PlayOn, użytkownicy, którzy chcą uniknąć ciągłej subskrypcji, będą musieli po prostu jak najlepiej wykorzystać złą sytuację. Oznacza to nagrywanie wszystkiego, co się da, zanim PlayOn Desktop się zepsuje, zgarnianie tanich kredytów na nagrania PlayOn Cloud, gdy trafią do sprzedaży (co, na podstawie promocyjnych e-maili, które otrzymuję, jest dość często) i zanurzanie się w PlayOn Home przez miesiąc lub dwa, kiedy jest więcej do nagrania niż zwykle.
I wszyscy powinniśmy być trochę bardziej ostrożni w stosunku do „dożywotnich” subskrypcji od firm, których koszty są stałe; prędzej czy później rachunek zawsze przychodzi wymagalny.